sobota, 25 sierpnia 2012

Jaka szkoda, że to już ...


... już ostatnie dni leniuchowania, opalanie do wieczorka, grilowanie i śpiewanie, plaża i krzyk mew... tak, tak, wszystko co dobre szybko się kończy... więc będzie też  kilka fotek wakacyjnych, no i przecież  powstało ostatnio kilka ciekawych prac. Największym powodzeniem w minionym letnim sezonie były ... zerknijcie tu .... a w tym roku koszyczki, małe zgrabne w różnych kolorach, najwięcej w stylu cafe, cafe...mam nadzieję, że i Wam się spodobają, pierwsze koszyczki powstały na święta, później powstały koszyczki z truskawkami, zachęcam do obejrzenia ich tutaj




...





Niestety wszyscy już piszą, że czuć w powietrzu jesień... no tak jesień to czas powrotu do szkoły, ostatnio w tym temacie były materiałowe torebki na drugie śniadanie... chętnych zapraszam tu ... a idąc dalej, zaistniała potrzeba uszycia plecaka dla mojego zerówkowicza, w poszukiwaniu czegoś ciekawego natrafiłam na świetny blog , gdzie znalazłam kursik jak uszyć plecak dla dziecka, wszystkich szyjących odsyłam tu ...
zadanie okazało się niezbyt trudne, najwięcej czasu straciłam na poszukiwaniu szlufek do plecaka, obrazek na kieszonce wykonany moją ulubioną techniką serwetkową, pokryty grubą warstwą kleju więc mam nadzieję, że będzie trwały... jeśli chodzi o proporcje to następny uszyłabym nieco mniejszy... środek wzmocniony usztywnionym dnem, ściągany na sznurek a klapa na zewnątrz zapinana na rzep... dziecko zachwycone od razu nawkładało swoje ludziki lego i pobiegło do kolegów... co prawda miał być na obrazku batman, ale naszywki które udało mi się znaleźć były w gigantycznych rozmiarach...




...


...

Na koniec kilka fotek wakacyjnych, do których będę wracać w tym roku z utęsknieniem, bo było super...






...


Dziękuję za Wasze odwiedziny i komentarze, pozdrawiam gorąco !!!!

Thank you for your visit and comments, I greet warmly!!!!

środa, 15 sierpnia 2012

W co się bawić?


W tym roku mam nieco szarpane wakacje, ale za to zdecydowanie dłuższe. Wpadając znów na chwileczkę,  dzisiaj kilka ciekawostek w temacie - coś dla dziecka... czyli w co się bawić?... na przykład będąc w podróży wakacyjnej czy w tzw. wolnych chwilach. Moja propozycja to filcowe warcaby, mięciutkie z literkami, które wszędzie się zmieszczą i można je wykorzystać na różne sposoby... jako grę w tradycyjne warcaby, wtedy tylko trzeba podzielić się na poduszeczki-pionki w dwóch kolorach...albo jako zabawę w rozpoznawanie liter alfabetu czy układanie prostych wyrazów spośród wylosowanych poduszeczek...



...w trakcie zabawy, okazało się jednak że możliwości jest o wiele więcej, losujemy jedną literkę i szybko podajemy wybrany wyraz, który zaczyna się na nią... jak myślicie  czy jest możliwe, aby wykorzystać wszystkie litery ( tylko raz)  tak aby powstały sensowne wyrazy (tak jak w popularnych scrablach) ?



Myśląc również powoli o nadchodzącym nowym roku szkolnym, przedstawiam Wam moją propozycję śniadaniówki dla dzieciaka, czyli uszytego z tkaniny woreczka na kanapki, owoce, ozdobionego tak aby zachęcało do skosztowania tego co mama przygotowała na śniadanie...


...muszę poszukać bardziej "masywnego" materiału, chociaż i ten nieźle się układa...
nie bardzo podobają mi się wszelkiego rodzaju plastikowe pojemniki na śniadanie, ciekawa jestem jak zawsze Waszych opinii na ten temat...



...pozdrawiam jeszcze wakacyjnie...

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...