poniedziałek, 3 grudnia 2012

Świąteczne...zwariowane...łosie...


Wielkie odliczanie rozpoczęte...mam na myśli okres adwentu, kiedy to zawieszam dzieciom w pokoju kalendarz adwentowy  ( można zerknąć tu) i z każdym dniem przybliżamy się do świąt, oczywiście po drodze jest zawsze długo oczekiwany św. Mikołaj, urodzinki pewnego pana i czas wspólnego oczekiwania... jak zawsze próbujemy zrobić coś nowego na świąteczny stół, już myślę nad przygotowaniem pasztecików do barszczu, przepis na paszteciki  tu, polecam!!!... na pewno spróbuję w tym roku upiec coś nowego...marzy mi się kilka nowości, na które zapraszam do wspaniałej Kass, przy okazji pięknie pozdrawiam:)
Pod choinką też muszą być jakieś nowości, jakiś czas temu pokazywałam pewną króliczą rodzinkę, która pojawiła się pod zielonym świerkiem, chętnych do obejrzenia zapraszam  tutaj a w tym roku przyszła pora na zwariowane łosie....dlaczego zwariowane? sami zobaczcie...


Jako pierwszy pojawił się łoś - św. Mikołaj z workiem pełnych prezentów...jak wynika z listu do św. Mikołaja lista jest dość długa i chyba nieliczne prezenty dało się wcisnąć do jego worka... 



Drugi bohater, to łoś całkiem zakręcony, zarzucił jedynie galoty i szal i poszedł na poszukiwanie choinki, bo prawdziwa, pachnąca musi być... oczywiście jeszcze ma dużo czasu ale choinka to poważna sprawa i lepiej rozejrzeć się za nią zawczasu...






... św. Mikołaj jest, choinka będzie też... zatem czas na ozdoby świąteczne również na , świerkowe drzewko, na niektóre zapraszam tu i tutaj... zaś kolejny łoś... pasuje nie tylko na święta...





... na koniec jeszcze jeden zwariowany łoś, tym razem jest przygotowany do pracy w kuchni, fartuch ma, a ciastka już upiekł i zaprasza do upieczenia ich w domu, przepis podaje poniżej:)...





Świąteczne pierniczki owsiane

kostka masła
200 g cukru
500 g płatków owsianych
3 jajka
5 płaskich łyżek mąki pszennej
6 g goździków
trochę cynamonu
do wyboru- rodzynki, kandyzowana papaja,

Masło roztapiamy,dodajemy cukier i mieszamy aż cukier się rozpuści na małym ogniu.
Następnie wsypujemy płatki, dokładnie mieszamy, ściągamy z ognia.
Dodajemy potłuczone w moździerzu goździki i cynamon (według uznania),
papaję i rodzynki. Odstawiamy do ostygnięcia, następnie dodajemy roztrzepane jajka i mąkę i mieszamy aż wszystkie składniki się połączą. Formujemy ciastka na blachę, wyłożoną papierem do pieczenia, wkładamy do rozgrzanego do 190 stopni piekarnika na 15-17 min. Smacznego:)


Mam nadzieję, że łosie przypadły Wam do gustu:)...Pozdrawiam serdecznie :)

I hope that coincided elk you will enjoy :) ... Kisses:)

8 komentarzy:

  1. No rzeczywiście szalone:)
    Z tego rogacza w fartuszku uśmiałam się najbardziej, chyba nabroił i go żona do kuchni pogoniła ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten w grochy to faktycznie lekko zwariowany:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy zwariowane, ale na pewno sympatyczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ekstra łośki :))Bardzo mi sie podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przepiękne są te łosie :) Miałam kiedyś podobnego kota :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Pięknie moze i ja kiedys spróbuję zrobić takie cudowności.Zapraszam do siebie
    http://szaroburaporka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję wszystkim za odwiedziny i wspaniałe komentarze, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...