piątek, 27 kwietnia 2012

Na majówkę...

Ciepluchno, kwitnąco byleby nie za gorąco... czas na majówkę!...
Obiadek na trawce... no, może za wcześnie, ale na pewno przyda się 
etui na sztućce, kosz na smakołyki, porządny hamak i można leniuchować...




Ostatnie moje zmagania z maszyną zostały uwieńczone sukcesem - powstały sukienki!!!
sporo było przy nich pracy... bo początki prawdziwego krawiectwa okazały się dosyć trudne...wykorzystałam wzory udostępnione przez  papavero.
Pierwsza sukienka powstała już jakiś czas temu, ale ciągle musiałam coś poprawiać, wybrałam dosyć trudny krój ...jak na początek...ale ma super gorset w pasie i przez to pięknie się układa, trudności pojawiły się przy szyciu miseczek, marszczyły się, ale w ostateczności jest nieźle, zobaczcie sami...




...sukienkę pokazywałam już wcześniej tutaj, zaś kapelusz tu...
Druga sukienka też na ramiączkach,  z zameczkiem z tyłu, nie koniecznie na lato, bo świetnie pasuje również do spodni dżinsowych, zdjęcie nie najlepsze ale za to sukienka nosi się dobrze i już szukam jakiegoś fajnego materiału we wzory na drugą...




Ostatni nabytek, to tzw. Qipao, czyli tradycyjny chiński stój kobiecy, ale nie do końca trzymałam się wzoru, kołnierzyk nieco luźniejszy, zapięcie mojego autorstwa, trzy czerwone kwiatki z wstążki... jak zrobić, złożyć wg wzoru na zdjęciu... po sześciokącie, ścieg za igła po brzegu i na końcu ściągnąć nitkę, uformować kwiatka... trudno to dokładnie opisać, mam nadzieję, że sobie poradzicie, próbujcie, jak będzie z tym problem piszcie, postaram się dokładniej pokazać...




... która sukienka Wam się podoba?  jestem ciekawa...czekam na komentarze 
i pozdrawiam:)

7 komentarzy:

  1. Wow, jestem pod wrażeniem. Ta pierwsza sukienka jest bardzo fajna i widać, ze musiałaś się nad nią napracować - to moja faworytka. Pozdrawiam, Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne rzeczy!! Sukieneczka i bluzeczka są boskie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkie są piękne i szczęka mi opadła ,jak je zobaczyłam ,ale moja faworytka to ta ostatnia .Istne cudo !:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzięki dziewczyny za miłe słowa! Jak ubrałam pierwszy raz uszytą przez ze mnie sukienkę, to miałam straszną tremę... teraz się rozkręcam, tylko czasu brak.. Ciesze się, że sukienki się podobają:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piszesz ...początki krawiectwa,jakie początki?Sukienki są prześlicznie uszyte,widać od razu że nie masz z tym problemów.Gratuluję,a wiesz mi z szyciem zawodowym mam do czynienia już baaardzo dużo lat{to ja już taka stara jestem?}. Ta ostatnia chyba najbardziej podbiła moje serce.Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów dorotanes

    OdpowiedzUsuń
  6. Mi zdecydowanie niebieska! Piekna jest :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...