czwartek, 5 maja 2011

Kapelusz Indiana Jones i dżinsowa czapka.

Zastanawiałam się ostatnio, jaką pierwszą rzecz uszyłam na swojej maszynie do szycia,
i wydaje mi się, że były to poszewki na poduszkę...chociaż nadal nie jestem tego pewna...szycie "wciąga mnie" jak niegdyś pisanie na maszynie ... o tak... kiedyś ukończyłam kurs stenotypii... podobało mi się to niesamowite tempo i ten specyficzny stukot maszyny. Kurs bardzo mi się w życiu przydał i wydaje mi się, że zawsze drzemało we mnie jakieś "ręczne działanie". Powoli jednak zmierzam do prawdziwego szycia... na razie "dojrzewam" w tym temacie ale jest to nieuchronne...
Temat kapeluszy i czapek przyplątał się przy okazji pięknego ślubu Księcia Williama i Catherine Middleton.
Osobiście lubię kapelusze i czapki i nie stronię od nich... problem jest jedynie w znalezieniu właściwego fasonu, koloru... zatem moja pierwsza czapka...


...


Forma jeszcze do poprawki, ale czapka a raczej kapelusik cudnie wygląda w połączeniu z dżinsem, szyje się dosyć łatwo ale największy problem jest w prasowaniu i na końcu w modelowaniu, potrzebna jest do tego specjalna nakładka do prasowania małych elementów (którą muszę sobie gdzieś kupić...) i model , bo na swojej głowie nie widzę co zmienić i jak... a moje chłopaki były bardzo zaskoczone ... ale żaden nie skusił się do przymierzenia tej czapki, za to kapelusz "Indiana Jones" wyrywali sobie z rąk...



Kapelusz spodobał mi się od samego początku... co prawda marzy mi się kapelusz z bardzo dużym rondem, delikatny i w kwiaty... ale od czegoś  trzeba zacząć... wcale nie skojarzyłam go z kapeluszem Indiana Jones, ale w miarę szycia taki właśnie się stawał... spodobał się chłopakom ale tylko w celach domowych, a ja owszem jestem odważna i wyruszam jutro w świat w wysokich butach z kapeluszem na głowie... zobaczymy jakie zrobię na przechodniach wrażenie...



Ciekawa jestem waszych opinii na temat kapelusza i czapki...
Komentujcie Kochani, Wasze spostrzeżenia są dla mnie cenne, zawsze wnoszą coś nowego i z przyjemnością je czytam... Pozdrawiam serdecznie !!!


16 komentarzy:

  1. za czapkami nie przepadam no dobra nie lubię i w ogóle nie noszę ale kapelusz jest bombowy:D

    OdpowiedzUsuń
  2. czapeczka bardzo mi się podoba, ale bym pewno nie założyła, bo w czapkach wyglądam okropnie :)
    kapelusz fajny.. i też mi sie marzy taki wielki w kwiaty :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oglądałam kawałek tego ślubu i faktycznie kobiety miały niesamowite nakrycia głowy !
    twoją czapka z dodatkiem jeansu jestem zauroczona !
    Kapelusz też świetny ,myśle ,że przechodnie będa sie za Tobą ogladac i podziwiać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetna czapka a i kapelusz wyszedł Ci super.Najlepiej prasować szwy przed zszyciem ostatniego szwa ,gdy czapkę można lepiej rozłożyć,a na końcu ten ostatni szew prasujemy.Pozdrawiam dorotanes

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pod wrażeniem - dla mnie to wyższa szkoła jazdy! A połączenie bieli z jeansem zawsze mi się podoba, a bieli z niebieskim już nie bardzo. Łot, zagwostka ;) Świetne rzeczy uszyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję za wasze opinie i czekam na więcej. Dziękuję Dorotanes za cenną wskazówkę, myślę że faktycznie łatwiej będzie wyprasować elementy czapki tak jak doradzasz... dziękuję pięknie!
    Kasiu! Masz świetne pomysły i jak będziesz chciała spróbować uszyć kapelusz daj znać, dam Ci namiary i przekonasz się, że nie jest to takie trudne. Pozdrawiam Was Wszystkich serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapka świetna, a kapelusz to już rewelacja! Bardzo nam się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super, zwłaszcza czapka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Choć sama w czapkach i kapeluszach nie chodzę, to przyznam, że Twoje bardzo mi się podobają !!

    Pozdrawiam ,
    Ewa O.

    OdpowiedzUsuń
  10. Czapka świetna ale mnie ciągnie do tego kapelusza Indiany:)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za wszystkie komentarze i pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Dżinsowa czapka jest świetna. Pasowała by to mojej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Cieszę się, że znalazłam podobną "wariatkę" - nie tylko ja zauważam, że słońce jest zabójcze i trzeba się chronić czymś innym niż basebolówkami. Czapka i kapelusz są świetne, żałuję, że nie mogę przymierzyć. Sama dosyć długo szukałam fasonu - kobiecego - pasującego mi do twarzy i do ubrania - letniego i przeciwsłonecznego. Teraz kilka czapek mam, kapelusz też - i życzę Ci i sobie jak najczęstszego ich używania:) Halina

    OdpowiedzUsuń
  14. Zarówno czapka jak i kapelusz rewelacyjne !!!

    OdpowiedzUsuń
  15. Czapka jest wspaniała, spróbuję taką uszyć dla mojej córki :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...