wtorek, 17 maja 2011

Kapciochy dla dzieci i coś dla Mamy...


Uwielbiam chodzić boso, no i dzieci również odziedziczyły tą przyjemność...
kapcie są bo muszą być... często jednak potykam się o nie w różnych miejscach...
od lat mam, dla siebie, wypraktykowany zestaw "zakopałer" tzn. latem kierpce z otwartym czym się da, a zimą porządne ciepłe z baraniej skóry... dla dzieci mam zawsze problem ze znalezieniem wygodnych i estetycznych kapci... więc od jakiegoś czasu myślałam o uszyciu ich... przyznam się, że nie było to proste...
Najważniejsze w tej dziedzinie, to dobre skrojenie kapciochów i uszycie ich tak, aby nie ciśnęły zwłaszcza w palce i pięty. Przetestowałam trzy sposoby i oto rezultaty...



...kapciochy są wygodne, na gumce aby dobrze się trzymały stopy;
zdecydowanie muszę się wyposażyć w atypoślizgowy lateks, które nakleja się
na spodnią część kapcia, a na razie zielone kapcie mają podeszwę z juty... i zobaczymy jak się sprawdzi ten wynalazek... moje dziecko oczywiście wybrało kapcie, które są najmniej dziewczęce... i na dodatek zostały zrobione ze starej i ulubionej bluzy z barankiem. Do przedszkola zaś pasują kapcie z Kubusiem Puchatkiem i Prosiaczkiem...




...po bieganiu z prosiaczkiem i kubusiem  jest nowe zamówienie na kapcie z batmanem... bo to nie wiadomo dlaczego ulubiony bohater... tylko skąd ja wezmę taki materiał... jak macie jakieś pomysły, to dajcie znać...


....dla dzieci już było, to teraz coś dla mamy, bo przecież zbliża się piękne święto;
 co powiecie na notes...powstał już jakiś czas temu ale ciągle do niego wracam i oczywiście był prezentem dla mojej mamy, w tym ważnym dniu...


...i jeszcze kilka motywów kwiatowych, które mam nadzieję Was zainspirują...




Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze...

12 komentarzy:

  1. Świetne kapciochy! Ładne i pomysłowe:)

    OdpowiedzUsuń
  2. no nie mogę...
    boskie te kapciochy...
    ja to ewentualnie spódnicę na gumce córci uszyję, albo łatę przyszyję...
    podziwiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne kapciochy a te niebieskie wiadomo najpiękniejsze:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Kapciochy fajne, ja z rok temu uszyłam swoje pierwsze i poległam, bo zależało mi by przypominały balerinki... Cóż, może znowu trzeba spróbować...
    Co do batmana, może wystarczy symbol nietoperza naszyty na przód kapci( żółty lub czarny)???
    POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne kapciuszki i na pewno wygodne , te zielone najpiękniejsze :)
    notesik super !
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł miałaś z tymi kapciami,wyszły świetne.Ale notes to jest śliczny,taki delikatny i starannie wykonany.Super.Pozdrawiam dorotanes

    OdpowiedzUsuń
  7. Kapciochy rewelacja. Dla mam też by mogły być gdyby były większe;)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Strrrasznie mi się podoba ten kompelet buty+worek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale fajne te twoje kapcie! Moja córa nienawidzi wszelkich kapci i zawsze boso gania po domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zajrzyj na mojego bloga, gdzie zamieściłam spóźnione podziękowania http://eksperymentyzdrutami.blogspot.com/2011/05/podziekowania-candy-pomoc-dla-japonii.html
    Przepraszam, że nastąpiło to tak późno. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuję za ciepłe komentarze i odwiedziny!!!
    Pozdrawiam Was gorąco dziewczyny!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. słodkie kapcie, szczególnie te z Kubusiem Puchatkiem :)

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...