piątek, 1 kwietnia 2011

Z historii albumów ... i wielkie podziękowania...

... i wszystko zaczęło się kiedy na wybetonowaną promenadę spadł aparat
fotograficzny, tylko lekko się potrzaskał, ale niestety niebawem odmówił
posłuszeństwa... zapewne zastanawiacie się o czym piszę ?...

...o mojej historii powstania pierwszych robionych przeze mnie albumów...

czas szybko ucieka... taka jego natura... a piękne i wyjątkowe chwile
chcemy mieć nie tylko w pamięci... więc aparat w dłoń i możliwości
jest wiele... ale kiedy tego mi zabrakło ... wpadłam na pomysł -albumów
wykonanych ręcznie, oczywiście do wklejania zdjęć, ale nie tylko...

... a możliwości jest znacznie więcej niż sobie na początku wyobrażałam...
 stąd moje pierwsze spotkanie z scrapbookingiem, scrapem ... itp.
...oczywiście moje pierwsze albumy dalekie były od typowych cudeniek scrapowych,
nie posiadałam wówczas wielu bardzo wciągających narzędzi i dodatków...
ale jak się okazało często zamiast specjalistycznego sprzętu wykorzystywałam proste
narzędzia i efekt też był niezły... istota tkwi w dokładności  i pomyśle...
oczywiście to moje doświadczenia...

pierwszego albumu...niestety nie pokażę... z racji braku wówczas aparatu...
a większość albumów  powstało na różne rocznice, pamiątki...



... blue romantik...



...dla pewnego przystojniaka...



...na wyjątkową "osiemnastkę"...

... zawsze jednak barakowało mi jednego ważnego sprzęciku... bindownicy,
co już miałam sobie sprezentować to kupiłam co innego, np. maszynę do szycia;
którą uwielbiam!!!...i powtarzam " dzień bez szycia to dzień stracony"... he, he...

... wracając do albumów, dla siebie zrobiłam tylko jeden - jest tu i uwielbiam go...
...
Dziękuję z całego serca!!!
Katrin, Iwonce, Meguni oraz anonimowej Ani i jeszcze jednej
anonimowej osóbce za udział w Candy - pomoc dla Japonii






Random,  wylosował nr 2...
( ale jak się okazuje tutaj tego nie widać... nie wiem jak
sobie z tym poradzić... czy też macie takie kłopoty z "Randomkiem"?)
pod nr 2 , kryje się ( wg. kolejności wpisów)
Iwonka ( Kokotek),
którą proszę o kontakt w tej sprawie i gratuluję!

...

Kochani!!!! zwykłe -dziękuję ode mnie tu nie wystarczy-
szukając japońskiego podziękowania- okazało się, że jest ich
wiele i różnią się od okoliczności itp...

japońskie - dziękuję - znane większości to
Arigatou [Arigatoo]

zwrot, którym dziękuję się najczęściej za konkretne działanie czy zachowanie,
za całokształt, za opiekę i pomoc, czyli  "Dziękuję za wszystko"

Iroiro arigatou gozaimashita [iroiro arigatoo godzajmaśta]

i wreszcie zwrot grzecznościowy używany wobec kogoś kto
pomaga nam w trudnej sytuacji- czyli tak Japończycy wyrażają
swoją wdzięczność za pomoc " Dziękuję, że mi pomogłeś"

Tasukarimasu [taskarimas]

i nie są to wszystkie formy, do źródła odsyłam tutaj
...

 

Zatem na koniec gorąco pozdrawiam i dołączam muzyczne podziękowanie dla Was 
w wykonaniu samego Johna Lennona w zaciszu domowym... zerknijcie tu
John Lennon - Dear Yoko (Home Demo 1980)

...

i jak tu nie spróbować gry na gitarze... która już jest na liście do realizacji...

Dziękuję Wszystkim za odwiedziny,
pozostawione komentarze,
pozdrawiam serdecznie!!!!

4 komentarze:

  1. Gratuluję Iwonce.Oby więcej takich akcji.Pozdrawiam Dorota.dorotanes@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Cel szczytny, myślę, że dzieki Twojemu candy wiele osób pomogło Japoni, tylko nie każdy chciał się ujawnić :) Japoni nadal trzeba pomagać, nie możemy o niej zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje dla zwyciężczyni! I super pomysł z tymi Japońskimi podziękowaniami :))))
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...